Donald Trump jest najpotężniejszym osobą świata – oto 2 potencjalne scenariusze przyszłości

Dom - Polityka - Donald Trump jest najpotężniejszym osobą świata – oto 2 potencjalne scenariusze przyszłości

19.07.2019-83 widoki -Polityka

Donald Trump najpotężniejszym człowiekiem świata

Putin przejmie Krym? Nie odważyłby się.

Erdogan wprowadzi karę śmierci? Nie posunie się do tego.

Kaczyński sparaliżuje polski Trybunał Konstytucyjny? Nie może tegoż zrobić.

Brytyjczycy opowiedzą się za Brexitem? Niewykonalne.

Trump zostanie prezydentem? Nigdy.

W przyrodzie centrowych społeczeństw leży zakładanie, że status quo jest stabilny, a przerwanie go przez ekstrema jest niemożliwe. Dlatego tak często zaskakują je rzeczy przewidywalne i oczywiste.

Teraz przewidywalne i oczywiste, ale do tej pory niewypowiedziane, ostatecznie się wydarzyło.

Donald Trump zostanie prezydentem Stanów Zjednoczonych. Będzie rządzić największym i najważniejszym państwem zachodniego świata. Jest najpotężniejszym człowiekiem na Ziemi.

Co dalej? Są dwa scenariusze.

Mniej prawdopodobny scenariusz

Omówmy najpierw to, co jest mniej prawdopodobne. Tak, jak przesadzone było świętowanie wyboru Baracka Obamy i ogłaszanie go mesjaszem, który przywiedzie pokój na ziemi, tak podobnie przesadzone jest potępianie Trumpa.

Wszystko idzie lepiej, niż się tego spodziewamy.

Trump uczy się szacunku do pełnionej służby. Wykorzystuje profesjonalne struktury Białego Domu, doświadczenie swoich konsultantów i inteligencję zwolenników.

Chris Christie był pewną z pierwszych osób, które poparły Trumpa. Jest przenikliwy i reprezentuje liberalną cząstka Partii Republikańskiej, pełniąc obok tym funkcję gubernatora New Jersey. To profesjonalny jak i również powściągliwy polityk.

Foto: Jeff Swensen / Stringer / Getty Images Chris Christie

Peter Thiel (technologiczny nerd i szachowy geniusz) to zwolennik Trumpa i jednocześnie inwestor z Niziny Krzemowej odnoszący ogromne sukcesy. Henry Kissinger, z jakiegoś rodzaju ukrytą sympatią, odrzucić powstrzyma się przed podzieleniem z Trumpem wiedzą w temat polityki zagranicznej.

Trump zaczyna swój urząd w strefie zamrożonych wymagań.

Każdy nonsens, do którego nie dochodzi, jest pozytywnym zaskoczeniem, na który dobrze reagują rynki kapitałowe. Mimo zmasowanej nienawiści światowej społeczności naprawiaczy świata w przeciągu roku lub dwóch Trump pokazuje, że jest faktycznie naprawdę owcą w wilczej skórze. Gospodarka Stanów Zjednoczonych kwitnie. Polityka zagraniczna Ameryki pozostaje zdecydowana, ale odrzucić jest bardziej nieprzewidywalna. Sojusze transatlantyckie trwają, a światowe dyktatury traktują USA wraz z większym szacunkiem.

To najlepszy scenariusz. Możliwy. Jednak czy prawdopodobny?

Najgorszy scenariusz

Z powodu swojej zachwianej, narcystycznej osobowości, Donald Trump nie wyrabia w samemu szacunku do pełnionej możliwości. Traktuje Gabinet Owalny jak centrum zarządzania nieruchomościowym cesarstwa. Ci, którzy wykazują konkretne obawy, nazywani są mięczakami. Ci, którzy się sprzeciwiają, są wyrzucani.

Prezydent może spokojnie rządzić z solidną republikańską większością zarówno w Izbie Reprezentantów, i Senacie. Rzadko kiedy zdarzają się jakiekolwiek poprawki. Głęboka pogarda dla instytucji i kompromisowych mechanizmów demokracji dostosowują styl polityczny i bazy amerykańskiej wolności.

Największym ryzykiem okazuje się głuchość Trumpa na normy prawne.

Zdrowy rozsądek – jak z najgorszej tradycji rządów Richarda Nixona – kładziony jest ponad wszelkimi sprawami. Kumpelskie sojusze zawierane są przez siłaczy, którzy odrzucić traktują poważnie demokratycznych błahostek.

Foto: Hannah Peters / Getty Images Władymir Putin, prezydent Rosji

Braterska przyjaźń rodzi się pośród Trumpem a Władimirem Putinem. Sierpowe zadawane w polityce zagranicznej nasilają konflikty na Bliskim Wschodzie.

Problemem staje się narastanie czynników ryzyka:

  • wojenna natura islamizmu i konflikt zbrojny terroru ISIS,
  • geopolityka Rosji i Chin,
  • kryzys kredytowy,
  • słabość i dysfunkcyjność Ue.

Każdy problem można rozwiązać. Nieobliczalna natura Trumpa wywołuje jednak efekt domina. System gospodarczy Stanów Zjednoczonych słabnie, natomiast na Wall Street dochodzi do paniki i odpływu kapitału. Polityka Europejskiego Agencji bankowej Centralnego, zarządzanego przez Mario Draghiego, upada. Bezrobocie i atmosfera przewrotu docierają do odwiedzenia Europy. Świat się chwieje.

Nie do pomyślenia? Ale nie niemożliwe.

Dlaczego wybór Donalda Trumpa był przewidywalny i oczywisty

1. Ponieważ fast, media, zawiedliśmy

Przeciwko Trumpowi – często i przez wielu, lecz oczywiście nie przez wszystkich – wystawiano ciężkie odrabia, ale nie przedstawiano go jako mądrego. W batalii o dobrą sprawę uczciwość poszła w zapomnienie. Troski osób, które czuły się tak porzucone przez polityczny establishment, że szukały pomocy u Trumpa, nie zostały traktowane poważnie, ale wyśmiewane. Zamiast zrozumienia i empatii pojawiały się obelgi rzucane pod kątem jego wyborców i powszechna pogarda. Wówczas one królowały na galeriach dobrego smaku wśród publikowanych opinii. To uwierało tychże ludzi. Nie podobało wykładzinom się to. Fakt, hdy Trumpa prezentowano regularnie jak potwora i klauna uczynił mu więcej pożytku niźli szkody.

Foto: Dan Kitwood / Getty Images Brexitu też nikt nie zaakceptować przewidział

2. Trump był bezpośrednim następstwem ekstremalnie słabej administracji Baracka Obamy

Ameryka przechyliła się pod rządami Obamy na lewo w kwestiach wewnętrznych. Straciła w znaczeniu pod kątem polityki zewnętrznej. Słabością Obamy był brak nieoficjalnych kanałów dyplomatycznych, który stworzył Putina jakiego dziś znamy. Funkcjonowania i ich rezultaty przy Syrii i na całym Środkowym Wschodzie były równie katastrofalne. Brak kierunkowości w polityce zagranicznej skutkował kruchym wizerunkiem Ameryki. To przede wszystkim przez brak triumfów w polityce wewnętrznej, Obama stworzył wrażenie porzucenia zagranicznego społeczeństwa.

Drogi system opieki zdrowotnej, w jakim składki dodatkowo podrożeć posiadają średnio o 25 proc. Brak reformy prawa imigracyjnego, polityk energetycznych i klimatycznych. Brak decyzji dotyczących posiadania broni. Zamiast tego: brutalne konflikty na tle rasowym, brutalność białych policjantów. Jak i również ideologiczny podział Stanów. Obama stworzył worek, który Trump mógł napełnić czczymi obietnicami.

trzech. Hillary Clinton była nieprzekonująca

4. Michael Bloomberg powinien przewidzieć nadchodzącą niedolę jak i również wziąć sprawy w swe ręce

W tym wypadku, Bloomberg, zostały burmistrz Nowego Jorku, miał szansę wygrać i zostać cudownym prezydentem. Jest już aczkolwiek za późno. Teraz liczy się to, co nadchodzi.

Foto: Drew Angerer / Stringer / Getty Images Michael Bloomberg, były wojewoda Nowego Jorku

Wygrana Donalda Trumpa to największe prowokacja stojące przed naszym systemem i przed zachodnimi wartościami wolności, demokracji, praworządności jak i również przed prawami człowieka.

Teraz zobaczymy jak faktycznie potężne są zarządzane oddolnie mechanizmy współczesnych, wolnych społeczeństw. Co jest silniejsze? Ludność obywatelskie, które chce wyciągnąć to, co najlepsze, wraz z każdego człowieka? Czy istota ludzka, który chce wywrócić ludzie obywatelskie do góry nogami.

Kto zwycięży? Szaleniec czy szale litery upoważnienia? Czy mają one szansę w walce z pychą? Tona bawełny waży tyle co tona ołowiu. Pomiar na otwartym sercu demokracji właśnie się rozpoczął.

Europa nie jest najlepiej opracowana na taki praktyczny sprawdzian. Potrzebuje silnego przywództwa.

Gdzie są kompromisowi populiści? Charyzmatyczni propagandyści pokory zanim literą prawa? Sympatyczni ewangeliści wolności, tolerancji i otwartości?

Oportunistyczne koncentrowanie się na szczegółach to część kiełbasy wyborczej danej partii. Doprowadza to ludzi do odwiedzenia rozpaczy i ekstremizmu. Jeśli polityka trudni się wyłącznie tymże, co może osiągnąć przy danej chwili, ale nie tym co jest według prostu słuszne, jeśli zbyt często mówi to, jak jest politycznie poprawne, jednak rzadko to, co jest po prostu prawdziwe, wówczas traci swoich popleczników.

Może w tym sensie wybór Donalda Trumpa wydaje się być uzdrawiającą terapią i elementem zwrotnym ku lepszemu.

Wszystko jest możliwe. Tragiczne otrzeźwienie liderów centrowej polityki. Albo na przykład: przy Niemczech, prawicowe, populistyczne AfD stanie się najsilniejszą partią w ciągu najbliższych pięciu lat.

Niemcy żeby tego nie zrobili? Miejmy nadzieję.

  • Mathias Döpfner od 2002 r. jest prezesem międzynarodowego koncernu medialnego Axel Springer, wydawcy m. in. Business Insidera. Karierę zaczynał w 1982 roku w dzienniku Frankfurter Allgemeine Zeitung.
Tagi: Donald Trump NA JUKATAN wybory Komentując korzystasz spośród narzędzia Facebooka. Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami Internautów. Aby zgłosić naruszenie – kliknij w link „Zgłoś Facebookowi” przy wybranym poście. Regulamin i zasady obowiązujące na Facebooku znajdują się którego adres to https://www.facebook.com/policies

Polecamy

  • Piotr Kuczyński: "Jestem wściekły. Zmieniłem zdanie o likwidacji OFE. Na wciąż gorsze"

  • Jeśli ktoś spóźnił się wraz z złożeniem PIT, może uniknąć kary. Wystarczy czynny żal

REKLAMY Wystarczy bloku reklamowego

Afera GetBack

  • Trigon TFI zmienia nazwę po aferze GetBacku

  • Afera GetBacku. Gerda Broker próbuje uciec spod topora

  • Afera GetBack. Stwórca Altus TFI usłyszał nowe zarzuty

  • Zatrzymano byłego prezesa Idea Banku i kilkunastu pracowników. Idzie o aferę GetBack

Notowanie

Związane z