Używałem iPhone'a X przez 18 godzin. Obecnie zdążył mnie do mojej dziurki przekonać

Dom - Technologie - Używałem iPhone'a X przez 18 godzin. Obecnie zdążył mnie do mojej dziurki przekonać

14.09.2019-188 widoki -Technologie

IPhone X - pierwsze wrażenia

Tyle się na temat nim mówiło, więc okres powiedzieć: sprawdzam. Po kliku godzinach z nowym iPhone'em X stwierdzam, że więcej do siebie nie musi mnie przekonywać.

Wcześniej miałem tylko krótką chwilę podczas premiery, by zapoznać się z nowym iPhone'em. I już wtedy posiadałem wrażenie, że Tim Cook i spółka upichcili oryginalny hit.

Teraz, według dokładniejszym zapoznaniu, podtrzymuję własne zdanie, choć na pełną recenzję potrzeba więcej czasu.

Oto moje na wstępie wrażenia z iPhone'em X

Nowe wzornictwo - chciałoby się dodać - nareszcie! Jednym z nowszych trendów wśród producentów jest chęć wciśnięcia jak największego ekranu pomiędzy jak najbardziej zwężone ramki. Dotychczasowe modele iPhone'ów niemal w ogóle się nie zmieniały, dobrze doświadczać, że Apple zdobył się na dużą zmianę.

I opłaciło się. Ekran ma aż 5, 8 cala (niewiele więcej niż w iPhonie 8 Plus), ale w obudowie mało większej niż w zwykłym iPhonie 8. Dla wszelkich, którzy unikali dużych ekranów ze względu na ich nieporęczność, iPhone X to idealne rozwiązanie.

Foto: Hollis Johnson / Business Insider iPhone 8 Plus (po lewej) i iPhone X

To pierwszy model iPhone'a z ekranem wariantu OLED, bardziej energooszczędny niż IPS, o wyższej rozdzielczości i lepszym odwzorowaniu barw. Nawiasem mówiąc, Samsung od lat umieszczał w swych flagowcach OLED-y wywołując w Apple (słuszne zresztą) wrażenie wstydu.

Ale to już przeszłość. Ekran iPhone'a X jest olśniewający.

Zobacz też: szóstej powodów, dla których lepiej kupić iPhone 7 niźli iPhone 8 czy iPhone X

Obudowa telefonu wydaje się szklana, jak w iPhonie 8, lecz spaja ją stalowa obwódka. Jednak tego typu wzornictwo miało swoją wartość w postaci brakującego guziku home. Zamiast tego - by wrócić do ekranu głównego - należy wyznaczyć palcem po ekranie od czasu dołu do góry. Należy się dodatkowo chwilę przyzwyczajać, ale zmiana jest bezbolesna i działa bez zarzutu.

Foto: Hollis Johnson / Business Insider iPhone X

Aplikacje do poprawy

Dopracowania wymagają aplikacje zewnętrznych deweloperów. Jest liczna grupa narzędzi, które nie zostały przeprojektowane pod nowy rozmiar ekranu, więc uruchamiają się np. z niewielkimi czarnymi paskami na dole i górze ekranu. To marnowanie stanowiska. Inne zostały przeprojektowane, ale i także tak pojawiały się wielkie obszary, które do niczego nie służyły. To coś więcej niż wina zewnętrznych deweloperów, ponieważ w niektórych autorskich aplikacjach Apple'a powtarza się tenże problem (np. w Mail). Minie kilka miesięcy, nim deweloperzy zdołają w całości spożytkować więcej miejsca, które to daje nowy ekran. Podobnie, jak to stało się w przypadku zmian we wzornictwie z iPhone'ami 5 i 6.

Foto: Hollis Johnson / Business Insider iPhone X

Face ID - czy rozpoznawanie twarzy działa?

Brak guziku home oznacza inny środek wybudzania telefonu. Apple postawił na autorski system rozpoznawania twarzy Face ID.

Ta funkcja budziła najbardziej znaczne obawy. Czy działa po słabym świetle? Czy wówczas naruszenie prywatności? Czy jest bezpieczne?

Całe to rwanie włosów z głowy wynika z tego, że nowy system musi się wykazać jako godny albo lepszy zamiennik rozwiązania stosowanego w iPhone'ach dotychczas. Po tym krótkim okresie testowania telefonu, Face ID działał dobrze. Odblokowuje telefon prędko, także w słabym lub w nasilonym świetle, w zamkniętej szafie.

Co więcej, wydaje się, że nie da się jego przechytrzyć, a próbowałem. Odwiedziła mnie para bliźniąt, wręcz identycznych, by wypróbować Face ID w ustaleniach bojowych. Jeden z bliźniąt zapisał obraz swojej facjatyfizjonomij w Face ID jako ten, który ma upoważnienie odblokować telefon. Jego brat próbował go odblokować, dzięki próżno. Nie udało się. Od czasu bliźniąt usłyszałem, że chociażby w ich własnej rodzinie zdarza się, że istnieją myleni. Face ID zdołał jednak znaleźć różnice.

System ten dostosowuje się do zmian, jakim ulega twarz, np. zarost, dodatki (wspomniane okulary bądź kapelusze). Jeden z moich brodatych kolegów zapisał wizerunek swojej twarzy w Face ID, a kilka chwil później zgolił brodę. Telefon rozpoznał go, ale zobligowany dwukrotnie potwierdzić tę modyfikację pinem. Później telefon nie zaakceptować miał już zastrzeżeń do ogolonej twarzy.

Oczywiście potrzebujemy więcej czasu, aby gruntownie go przetestować, aczkolwiek jak na razie działa dobrze. Wciąż pozostaje do przetestowania żywotność baterii, stopień trafności Face ID, możliwości kamery. Wkrótce wszystko opiszemy w obszernej recenzji.

Związane z