Czy ZUS może zbankrutować? "Jego bankructwo to bankructwo państwa"

Dom - Wiadomosci gospodarcze - Czy ZUS może zbankrutować? "Jego bankructwo to bankructwo państwa"

14.07.2019-482 widoki -Wiadomosci gospodarcze

Czy ZUS może zbankrutować? «Jego bankructwo to bankructwo państwa»  Informacje

Czy ZUS może zbankrutować? Takie pytanie pojawia się w przestrzeni publicznej okresowo. Ostatnio przy okazji przeniesienia do Zakładu środków z Otwartych Funduszy Emerytalnych. Lub to zagrożenie realne? ZUS to przecież emerytury, okazać się albo nie być gwoli dużej część polskiego społeczeństwa. Zapytaliśmy ekspertów.

Na początku lutego otwarte środki pieniężne emerytalne przekazały do ZUS 153, 15 mld złotych, czyli 51, 5 proc. posiadanych aktywów. Wszystko zbytnio sprawą zmian, jakie przy emeryturach wprowadził rząd. Czyn ten spotkał się wraz z ostrą krytyką części ekonomistów i polityków. Główny argument - rząd zabiera pieniążki Polaków, aby załatać dziurę budżetową. Przy okazji wrzuca ów środki do wora bez dna, instytucji, która wydaje się być niewydolna i nieuchronnie brnie w kierunku bankructwa.

"To bankrut"

ZUS ujawnia ranking oddziałów. Przetestuj, który najlepszy

Głosy na temat upadku ZUS pojawiają się w przestrzeni publicznej jak jakiś czas, najczęściej w trakcie debat nad systemem emerytalnym. Ostatnio w radiowej Trójce prof. Krystyna Iglickiej-Okólskiej, ekonomistka, demograf i wiceprezes Polski Razem Jarosława Gowina powiedziała, że ZUS zbankrutuje już za 8 czasów, w 2022 roku. Dlatego bezcelowe jest ratowanie Zakładu kolejnymi manewrami, m. in. zapowiadanym przez rząd oskładkowaniem umów cywilno-prawnych. O ZUS-ie jako o bankrucie powiedział też kilkakrotnie sam Jarosław Gowin.

W rozmowie spośród. pl, prof. Iglicka-Okólska pytana o wypowiedź nt. zbankrtuowania ZUS, precyzuje, że te słowa to pewnego wariantu "figura retoryczna", ponieważ chodzi o "bankructwo kasy państwa", z której finansowany jest ZUS. Dodaje, że państwo może cały czas pożyczać środki, wówczas nie zbankrutuje. - Pytanie tylko, kto będzie pożyczał za kilkanaście lat - mówi prof. Iglicka-Okólska. Tłumaczy, że kraj zadłużając się będzie w pewnym momencie zmuszony podnieść obciążania podatkowe dla mieszkańcówrezydentów.

Prawnie bezpieczny

Na opinie dotyczące ewentualnego bankructwa ZUS alergicznie reaguje szef Zakładu Zbigniew Derdziuk. W wypowiedziach medialnych przekonuje, żeby nie straszyć Młodych polaków ZUS-em i zaznacza, iż bankructwo Zakładu jest nierealne, bo jest on częścią finansów publicznych, następnie FUS (Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, spośród którego wypłacane są emerytury) jest dotowany przez finanse państwa.

Zmiany w OFE. Sprawdź, jak dalej z Twoimi pieniędzmi

Istnienie ZUS i FUS sankcjonuje ustawa z trzynaście października 1998 o systemie ubezpieczeń społecznych, a świadczenie emerytalne są gwarantowane poprzez konstytucję. Dodatkowo finansowanie ZUS zapewniane jest w corocznej ustawie budżetowej państwa.

Ustawa zasadnicza mówi: "Obywatel posiada prawo do zabezpieczenia społecznego w razie niezdolności do odwiedzenia pracy ze względu w chorobę lub inwalidztwo i po osiągnięciu wieku emerytalnego. Zakres i formy zapewnienia społecznego określa ustawa".

W ustawie z 1998 roku czytamy z kolei m. in., że "Fundusz Ubezpieczeń Społecznych jest państwowym funduszem celowym, powołanym przy celu realizacji zadań z zakresu ubezpieczeń społecznych" a "dysponentem FUS jest Zakład Ubezpieczeń Społecznych".

Dodatkowo "FUS może otrzymywać z budżetu państwa dotacje i nieoprocentowane pożyczki", które "mogą być przeznaczone wyłącznie na dopełnienie środków na wypłaty świadczeń gwarantowanych przez państwo, jeśli przychody przekazywane na rachunki funduszy (... ) odrzucić zapewniają pełnej i terminowej wypłaty świadczeń finansowanych wraz z przychodów FUS". FUS może też zaciągać kredyty. Splajtować byłoby mu więc niełatwo.

ZUS może zbankrutować tylko wówczas, gdy zbankrutowałoby cały państwo.

Prof. Witold Orłowski

"ZUS będzie istniał"

- ZUS może zbankrutować tylko wtenczas, gdy zbankrutowałoby cały państwo - mówi nam bez owijania w bawełnę ekonomista prof. Witold Orłowski i podkreśla, że "system emerytalny, ZUS to jest jedna z podstaw państwa".

Dodaje, że przy sposobności OFE mówiło się, że środki w OFE pozostaną bezpieczniejsze niż w ZUS. Tymczasem, gdyby miało zbankrutować państwo polskie, to zmartwienia miałby zarówno ZUS, jak i OFE będące w posiadaniu obligacji gwarantowanych właśnie przez państwo.

- Aktualnie nic nie wskazuje na tek krok, żeby państwo polskie miało zbankrutować - podkreśla prof. Orłowski. - Ale można postawić pytanie, co by było gdyby - dodaje. Przywołuje tu przykład problemów finansowych Grecji i niewypłacalności rządu. - Nawet po takiej krytycznej sytuacjach emerytury zostały jedynie obniżone. Nawet w skrajnym przypadku, jeśli państwo bankrutuje, to renty są wypłacane - zaznacza Orłowski.

Łączne zobowiązania ZUS na 2014 wówczas ponad 190 mld zł. Na renty i renty Zakład wyda ponad 160 mld, reszta to dodatki do emerytur i rent, zasiłki chorobowe, prewencja rentowa i wypadkowa. Koszty aktywności ZUS to ok. trzech, 4 mld zł.

ZUS w liczbach

Także prof. Leokadia Oręziak wraz z Szkoły Głównej Handlowej wyraźnie deklaruje: - ZUS nigdy nie zbankrutuje. On przenosi pieniądze z pracujących dzięki niepracujących. Te świadczenia mogą być niskie, ale pozostaną. Polacy nie pozwolą umrzeć z głodu osobom starszym.

- ZUS będzie istniał tak długo, jak będzie istniało państwo. Póki zachowamy ludzkie uczucia, to nie pozwolimy umrzeć ludziom z niedoboru, tak jest w cywilizowanych krajach - mówi w rozmowie z. pl

Podkreśla, że problemem obecnie jest brak pracy, także dla osób starszych. - Trzeba dbać o wówczas, żeby była praca, w to trzeba kierować finanse i na demografię - mówi. - Straciliśmy kilka lat na OFE, osobom wbito do głowy, iż ZUS zbankrutuje i nie zaakceptować wypłaci emerytur. Nie rozumiem, w jakim czasie da się to nadrobić - podkreśla.

"Możliwe po skrajnych przypadkach"

Ekonomista jak i również były wiceminister finansów prof. Stanisław Gomułka podkreśla, że "ZUS jest częścią systemu finansów publicznych i tej bankructwo to bankructwo państwa". Taka możliwość istnieje, jednak w bardzo skrajnych przypadkach - przyznaje jednak prof. Gomułka.

Taka pozycja może mieć miejsce, gdy z przyczyny pogarszających się ratingów kraju kredyty są tak drogie, że państwo nie jest wstanie pożyczać. - Nie może uzyskać suplementarnych środków na obsługę deficytu - podkreśla prof. Gomułka.

Wówczas - zaznacza ekonomista - "zwykle przebiega korekta zobowiązań", czyli np. obniżenie emerytur.

"ZUS to rura"

Prof. Krzysztof Rybiński, b. wiceprezes NBP i rektor Akademii Zasobów i Biznesu Vistula, zwraca uwagę, że bankructwo jako proces jest opisane w prawie i następuje wtedy, gdy firma nie może poprawiać swoich wierzytelności. A ZUS firmą nie jest.

Nie oznacza to jednakże, że nie mogą pojawić się kłopoty z jego funkcjonowaniem. Opisując działanie Zakładu, Rybiński porównuje go do odwiedzenia rury. - ZUS jest rurą, którą przepływają pieniążki. Z jednej strony wlewają się pieniądze ze składek, z drugiej wypływają renty - dodaje prof. Rybiński. Dodaje, że do tejże rury doprowadzone są wciąż rury dodatkowe z tak zwane. "bocznym finansowaniem", m. in. rura podatkowa.

ZUS jest rurą, którą przepływają pieniądze. Z jednej witryny wlewają się pieniądze wraz ze składek, z drugiej wypływają emerytury.

prof. Krzysztof Rybiński

- Na wypadku to wszystko się utrzymuje, ale z czasem to się będzie zmieniało. Do odwiedzenia rury będzie się wlewało coraz mniej i trzeba będzie dolewać z boku - podkreśla Rybiński. Swoim zdaniem w konsekwencji rząd zostanie musiał szukać finansowania dla tych dodatkowych potrzeb "z boku".

Skąd wyraźnie? Według Rybińskiego np. wraz z OFE. Ekonomista podkreśla, że w 2016 roku nastąpi "operacja OFE 2", czyli zabranie pozostałych środków spośród drugiego filara emerytalnego, by zasilić to "boczne finansowanie". Wylicza, że będzie wówczas 150 mld zł.

Prawdziwy problem pojawi się jednak - zdaniem Rybińskiego - w roku 2019. Ekonomista prognozuje, że nastąpi wówczas obniżka emerytur o 1/3. Dopiero tak radykalny krok sprawiłby, że system emerytalny stałby się solidny - ocenia Rybiński.

Związane z