Temat: Ukraina

Dom - Wiadomosci gospodarcze - Temat: Ukraina

24.06.2019-827 widoki -Wiadomosci gospodarcze

Bank Centralny Rosji: mamy jeszcze pole manewru, aby ocalać rubla  Informacje

  • Nowe przedsiębiorstwa objęte unijnymi sankcjami. Za budowę mostu na Krym
  • Poroszenko: sytuacja z dostawami gazu ustabilizowana
  • Fala zarobkowej migracji do Polski być może jeszcze wzrosnąć. Bank centralny Ukrainy ostrzega
  • Polak będzie zarządzał ukraińską spółką
  • Odciski palców i fotografie cyfrowe. Zmiany na ukraińskich granicach

Bank Centralny Rosji ogłosił w poniedziałek wieczorową porą, że ma jeszcze pole manewru, by stabilizować szkolenie rubla. Rosyjska waluta spadła do rekordowo niskiego pułapu; panikę inwestorów spowodowała postanowienie Moskwy o ewentualnej interwencji wojskowej na Krymie.

Bank Centralny Rosji (CBR) oznajmił, że może jeszcze podnosić stopy procentowe i zwiększać zaangażowanie na branży walutowym, by stabilizować warsztaty rubla. Rano CBR podniósł swoją podstawową stopę procentową o 150 pkt. bazowych, z 5, 5 proc. do 7 proc., starając się opanować ucieczkę środków.

Ambasador Ukrainy: Nie chcemy III wojny ogólnoświatowej

- Nadal mamy margines swobody, aby podnieść mieszaniny procentowe (... ) jak i również możemy nadal zwiększać oficjalną obecność na rynku walutowym - powiedziała wiceszefowa Agencji bankowej Ksenia Judajewa.

Interweniowali

Według dealerów walutowych CBR zbył w poniedziałek ok. 10 mld dolarów, aby zabronić osłabianie się rubla. Wówczas 2 proc. rezerw w walutach obcych i złocie. Reuters podaje, że rezerwy banku centralnego Rosji sięgają ok. 493, 4 mld dolarów.

Służby prasowe Banku potwierdziły, że interweniował on na rynku, aby ratować rosyjską walutę, jak i również zapowiedziały, że będzie kontynuował tę politykę, aż ustabilizuje się kurs rubla.

Bank oznajmił też, że będzie starał się "ograniczyć fluktuacje kursu (rubla), by ograniczyć zagrożenie dla stałości finansowej".

Sytuacja na Ukrainie coraz bardziej napięta. Czy grozi mnie wojna?

W poniedziałek wieczorową porą wiceminister ds. rozwoju ekonomicznego Rosji Andriej Klepacz przyznał, że dramatyczny spadek kursu rosyjskiej waluty będzie proch znaczący wpływ na inflację w Rosji, ale a mianowicie jak podkreślił - "nie będzie załamania rubla".

Ostro w dół

Na sektorze akcji w Rosji po poniedziałek od rana odporna gwałtowana wyprzedaż. W połowie sesji indeks MICEX tracił 8, 7 proc., zaś RTS - 10 proc. Inwestorzy sprzedają wszystko - od akcji banków według papiery spółek energetycznych i surowcowych. Eksperci tłumaczą to sytuacją wokół Ukrainy.

Analitycy podliczyli, że łączna kapitalizacja spółek notowanych w giełdzie w Moskwie w ciągu kilku godzin spadła o 2 bln rubli (około 55 mld dolarów), czyli prawie o tyle, ile Rosję kosztowała organizacja Zimowych Igrzysk Olimpijskich przy Soczi (50 mld USD).

Ultimatum na rzecz Ukrainy? Realna groźba szturmu czy "kompletna bzdura"?

Pokaz siły w zwróceniu do Ukrainy sporo Rosję kosztuje, ponieważ powoduje ucieczkę inwestorów zarówno z rynku obligacji, jak i akcji. Po ich ocenie Moskwa przedkłada swoje militarne ambicje ponad interesy gospodarcze kraju - pisze Reuters w osobliwej analizie poświęconej panice w rosyjskich rynkach.

Fakt, że Bank Centralny posiada blisko pół biliona dolarów rezerw walutowych, dowodzi, iż inwestorzy nie obawiają się niewypłacalności Rosji, an ich exodus powodują decyzje polityczne Kremla - komentuje dalej agencja.

Sankcje uderzą w gospodarkę

Jeśli Zachód nałoży na Rosję sankcje w odwecie za interwencję na Krymie, będzie to ogromny cios dla mimo wszystko już osłabionej gospodarki a mianowicie prognozują analitycy.

Paniczna wyprzedaż na rosyjskich rynkach może jeszcze nabrać tempa, a będzie to w szczególności dotkliwe na rynku akcji, na którego 70 proc. kontrolują zagraniczni inwestorzy. a mianowicie Ocena rynku jest taka, że rząd rosyjski gotów jest poświęcić zarówno gospodarkę, jak i również międzynarodową pozycję państwie dla swych pretensji w celu utworzenia Unii Euroazjatyckiej - powiedział Reuterowi szef działu rynków wschodzących firmy Hermes Fund Managers Gary Greenberg.

Czy Rosja wstrzyma dostawy gazu do Europy? "To się nie opłaca"

Ucieczka akcjonariuszy będzie tym bardziej niebezpieczna dla rosyjskiej gospodarki, że następuje w i faktycznie już trudnym dla tej dziewczyny okresie. Wzrost spadł poniżej 2 proc. PKB, wzrasta inflacja, a prognozy odnoszące się do rynków ropy, której wywóz towarów dostarcza połowę dochodów do rosyjskiego budżetu, są pesymistyczne. Na domiar złego notowania rubla spadały już od kilku miesięcy, a w tej chwili obawa przed konfliktem w Krymie oraz brak zaufania do rosyjskiej polityki mogą spowodować panikę.

Na poprzednie, poważne spadki kursu rubla silny wpływ miało też odchodzenie Fed, agencji bankowej centralnego USA, od strategii luzowania ilościowego, tzw. QE3. Sprawiała ona, że wspólnicy przez kilka ostatnich czasów masowo inwestowali w pieniążki takich krajów, jak Brazylia, Turcja, RPA czy Rosja. Od lata, kiedy to zapowiedziano, że Fed stanie się ograniczał stymulowanie amerykańskiej ekonomii poprzez skupowanie obligacji, finanse zaczęły uciekać ze bogatych rynków.

Związane z