Była prezes UOKiK: w sprawie Amber Gold zabrakło instrumentów prawnych i doświadczenia

Dom - Wiadomosci - Była prezes UOKiK: w sprawie Amber Gold zabrakło instrumentów prawnych i doświadczenia

16.06.2019-334 widoki -Wiadomosci

Afera Amber Gold. Zeznania byłej prezes UOKiK przed komisją śledczą

"Przykro mi, że klienci Amber Gold stracili, ale nie czuję się winna" - mówiła przed Sejmową Komisją Śledczą do spraw Amber Gold była prezes Urzędu Gwarancji Konkurencji i Konsumentów. Według Małgorzaty Krasnodębskiej-Tomkiel, ewentualne zaniechania UOKiK w stosunku do gdańskiej spółki nie dawny efektem lenistwa ani jakichkolwiek nacisków, ale braku narzędzi prawnych i doświadczenia przy takich sprawach jak Amber Gold.

Była prezes UOKiK tłumaczyła, że źródłem przewlekłości postępowania było prowadzenie analizy prawnej w określonym z departamentów i rotacja korespondencji z Amber Gold. Dodała, że terminów odrzucić przestrzegano również w odmiennych sprawach, bo był to bardziej "termin instrukcyjny". Do niej zdaniem w tak krótkim czasie nie było dopuszczalne zebranie odpowiedniej ilości argumentów.

B. prezes UOKiK: przykro mi, że klienci Amber Gold stracili, ale nie zaakceptować czuję się winna

- Na bazie o ówczesną wiedzę jak i również instrumenty, jakimi dysponowaliśmy, zrobiliśmy to, co uważaliśmy, że możemy zrobić - rozmawiała b. prezes UOKiK. Oceniła również, że instrumenty, którymi dysponował UOKiK były nieskuteczne wobec firmy jak i również przedsiębiorcy, który stosował działania przestępcze. Mówiła, że działanie na to miała "nieadekwatność przepisów" i "zaskoczenie". Dodała, że mając obecną mądrość, UOKiK prowadziłby postępowanie wobec Amber Gold inaczej. "Ponoszę odpowiedzialność za to, co urząd wyrządził pod moim kierownictwem" - przyznała.

Amber Gold - firma powstała dzięki początku 2009 r. a mianowicie miała inwestować w srebro i inne kruszce. Klientów kusiła wysokim oprocentowaniem lokaty. Spółka ogłosiła upadłość trzynaście sierpnia 2012 r.

Co UOKiK robił w sprawie Amber Gold?

UOKiK w listopadzie 2011 r. wszczął postępowanie wyjaśniające, w którym badał wzory umów stosowane poprzez spółkę oraz jej materiały reklamowe, w związku wraz z informacjami, że reklamy korporacji mogą wprowadzać klientów w błąd. Urząd uznał w zakończonym 24 sierpnia 2012 r. postępowaniu, hdy reklamy publikowane przez Amber Gold nie wprowadzały klientów w błąd, an dokumenty urzędowe Amber Gold były robione. UOKiK w trakcie postępowania zakwestionował trzy klauzule stosowane po umowach, które dotyczyły niejasnych kryteriów ustalania cen kruszców. Wcześniej - po sygnałach z KNF w pozostałej połowie 2010 r. - UOKiK nie znalazł podstaw do kierowania postępowania administracyjnego.

Krasnodębska-Tomkiel mówiła przed komisją:

Wyciągnęliśmy bolesną lekcję spośród tego, co się wydarzyło. Było szereg spotkań na upadku Amber Gold, stało też oczekiwanie premiera Donalda Tuska, żebyśmy sprawdzili wszelkie firmy z listy KNF i potem, zebrawszy tę wiedzę, bardzo szerokie inspekcje były prowadzone w odniesieniu do parabanków.

Przewodnicząca komisji Małgorzata Wassermann (PiS) oceniła, że UOKiK ograniczył się do wychwycenia naruszeń, które istnieją "oczywiste, drobne". "Zrobiliście minimum z minimum" - dodała szefowa komisji.

WARTO WIEDZIEĆ

Kłótnia w czasie posiedzenia komisji ds. Amber Gold

Związane z