Ekonomiści oczekują na podniesienie oceny Polski. Ale jest kilka niewiadomych

Dom - Z kraju - Ekonomiści oczekują na podniesienie oceny Polski. Ale jest kilka niewiadomych

22.07.2019-316 widoki -Z kraju

Ekonomiści: możliwe podniesienie ratingu Naszego kraju bądź jego perspektywy

Agencja S&P doceniła dobrą sytuację gospodarczą Naszego kraju i stan naszych finansów publicznych; jeżeli to się utrzyma, możliwe będzie podniesienie ratingu Polski bądź jego perspektywy - oceniają ekonomiści. Według nich, kluczowe gwoli podniesienia oceny Polski są kwestie instytucjonalne i polityczne oraz wpływ obniżenia wieku emerytalnego na finanse i rynek.

W piątek agencja S&P Global Ratings potwierdziła długoterminowy i krótkoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie "BBB+/A-2", utrzymując stabilną perspektywę ratingów. Długoterminowy i krótkoterminowy rating w walucie krajowej został potwierdzony w stopniu "A-/A-2", również wraz ze stabilną perspektywą.

Główny ekonomista PKO BP Piotr Bujak powiedział, że rozstrzygnięcie nie była zaskoczeniem - zdecydowana większość analityków i ekonomistów spodziewała się właśnie takowej, a nie innej. Swoim zdaniem, patrząc na uzasadnienie decyzji zdaje się, że wyrażane przez agencję obawy na temat czynniki instytucjonalne, które leżały u podstaw obniżeniu ratingu Polski na początku 2016 roku, są kompensowane przez bardzo dobrą sytuację gospodarczą Lokalny i poprawę sytuacji fiskalnej.

Ostrożna ocena

- Gdyby nie to, iż agencja S&P nadal obawia się o wpływ jakichkolwiek zmian instytucjonalnych, czy wątpliwości dotyczących otoczenia instytucjonalnego, dzięki finanse publiczne i gospodarkę w długim terminie, wówczas zapewne mielibyśmy decyzję o poprawie przynajmniej perspektywy ratingu. Najwyraźniej agencja dość łagodnie podchodzi do oceny Naszego kraju. Nie wydaje się to uzasadnione, patrząc na opowiastkę polskiego ratingu agencji S&P w ciągu ostatnich 10-20 lat - powiedział Fotel bujany.

Agencja S&P Global Ratings potwierdziła rating Naszego kraju

- Można się spodziewać, że przy utrzymaniu dobrych wyników polskiej gospodarki i dyscypliny w finansach publicznych w kolejnych kilkunastu miesiącach, S&P może powziąć decyzję o poprawie perspektywy ratingu Polski ze stabilnej do pozytywnej - uważa ekonomista.

Jego zdaniem te warunki powinny zostać osiągnięte.

- Spodziewam się, że wzrost gospodarczy Lokalny utrzyma się powyżej czterech proc. przynajmniej w ciągu najbliższych kilku kwartałów, po 2018 roku i w następnych latach nie powinien być dużo niższy. Sprawa w finansach publicznych pozostaje dobra, nawet może się nieznacznie poprawić względem stopnia deficytu w 2016 roku kalendarzowego - powiedział.

- Szczególnie polski wynik rodzimych finansów publicznych może okazać się zaskakująco dobry - sądzi Bujak.

Wyniki gospodarki

Według niego deficyt może być niższy niż spodziewane przez S&P 2, 6 proc. PKB.

- Kolejne pozytywne niespodzianki, odnośnie do wyniki gospodarki i efekty finansów publicznych spodziewane przeze mnie względem prognoz S&P, mogą skłonić tę agencję do poprawy perspektywy ratingu Polski w ciągu kilku miesięcy - podkreślił ekonomista.

Polska "miejscem sukcesu". Ale jeden teren mocno odstaje od wszechstronnego trendu

Analityk z Raiffeisen Polbanku Wojciech Stępień zwrócił uwagę, że argumentem za obniżką ratingu w 2016 r., była obawa na temat wpływ niepewności instytucjonalnej na pogorszenie wyników gospodarki.

- Polski te obawy się nie zmaterializowały, bowiem wzrost gospodarczy jest bardzo porządny, dużym plusem jest również sytuacja finansów publicznych a mianowicie powiedział Stępień. Zwrócił obserwację, że zdaniem agencji powstaje to częściowo z bieżącej dobrej koniunktury, cyklicznego ożywienia gospodarczego, które mamy po całej Europie.

- Ale kwestie związane wraz z zmianami w systemie emerytalnym i problem starzenia się społeczeństwa, na które określa S&P, pozostaną czynnikami niepewności w momencie, kiedy nie pozostaniemy mieć w Polsce faktycznie korzystnego otoczenia zewnętrznego. Objaśnia się, że to dowód decydujący z punktu widzenia agencji - dodał analityk.

Kluczowe kwestie

Jego zdaniem jest jednak okazja na podwyższenie ratingu Polski, jeżeli w otoczeniu gorszej koniunktury i niższego wzrostu gospodarczego uda się udźwignąć dobrą sytuację finansów ogólnych.

- Czynnikiem niepewności pozostanie jednak wpływ reformy emerytalnej. Gdyby się okazało, że w przyszłym r. sytuacji nie pogarsza się przy niższym wzroście ekonomicznym i bardziej odczuwalnym wpływie niższego wieku emerytalnego, to szansa na podwyższenie ratingu istnieje - ocenił Stępień.

Według niego pozostała kluczowa dla podniesienia marki Polski, to kwestie instytucjonalne i polityczne, np. spór z Komisją Europejską dotyczący zmian w sądownictwie.

- Nie wiemy, jak się to skończy. Jeśliby powiodło się rozwiązać ten trudność, to byłby to argument za podniesieniem ratingu po kolejnych kwartałach - rzekł analityk.

Podwyższenie ratingu

Także główny ekonomista Pekao uważa, że po osiągnięciu określonych warunków możliwe wydaje się podniesienie perspektywy ratingu, zaś potem samej oceny wiarygodności kredytowej Polski.

Cała Polska specjalną strefą ekonomiczną. Ten projekt posiada rozruszać inwestycje firm

Jego zdaniem w styczniu zeszłego roku, kiedy agencja obniżyła rating Polski, S&P za bardzo podała się retoryce prasowej dotyczącej kwestii politycznych.

- Myślę, że obecnie S&P ma świadomość, że to był błąd i tamta decyzja była przereagowaniem. Niemniej agencje ratingowe nie mogą zbyt często przekształcać swoich ocen. Tym bardziej, że mamy jednak pewne ryzyka makroekonomiczne na horyzoncie - nie w możliwości paru kwartałów, ale dłuższej - zwrócił uwagę Mrowiec.

- W obecnej sytuacji, zanim agencja zdecyduje się na jakiś ruch - mam nadzieję, iż będzie to najpierw powiększenie perspektywy, a potem samego ratingu - będzie potrzebowała zobaczyć, jak polska system gospodarczy zareaguje na trochę słabszy wzrost - wyjaśnił ekonomista.

Szczyt koniunktury

Poinformował, że ekonomiści są zgodni co do tego, że szczyt cyklu koniunkturalnego będę mieć jeszcze w naszym roku, albo w ewentualnym, raczej pierwszej połowie roku kalendarzowego.

- Mówiąc ogólnie, jesteśmy w fazie silnego wzrostu, który - posiadam nadzieję - jeszcze potrwa. Agencja będzie chciała zobaczyć, jak gospodarka, a w szczególności brak sektora finansów publicznych będzie się zachowywała w kolejnych kwartałach i latach a mianowicie powiedział.

Zwrócił obserwację na istotne zmiany strukturalne, które mają miejsce, np. obniżenie wieku emerytalnego, co obciąża budżet i pozbawia gospodarkę pewnej części zatrudnionych. Mrowiec zaznaczył, że nim S&P zdecyduje się w jakieś ruchy, będzie pragnęła się przekonać, jak zmiany te przełożą się w gospodarkę.

Związane z