Temat: Frank szwajcarski

Dom - Z kraju - Temat: Frank szwajcarski

15.06.2019-759 widoki -Z kraju

ABW sprawdza, jak banki udzielały kredytów we frankach szwajcarskich

  • Raty kredytów frankowych mają możliwość wzrosnąć do rekordowego poziomu
  • Złe wieści dla frankowiczów. Oprocentowanie najwyższe od czterech lat
  • Coraz mniej kredytów mieszkaniowych we frankach
  • Prawie trzy lata bez ustawy co do frankowiczów. "Chciałbym, by po październiku to przeszło"
  • Przegląd prasy. Frankowiczom trudno zyskać z bankami

Prokuratura i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzą śledztwo, w którym prześwietlają, jak banki udzielały kredytów we frankach szwajcarskich. Śledczy gromadzą teraz dokumentację do analizy. To tony akt.

- Za pośrednictwem Prokuratury Krajowej do naszej prokuratury wpłynęło potwierdzenie złożone przez osoby reprezentujące stowarzyszenie "Stop Bankowemu Bezprawiu" oraz przez inną osobę - przekazała nam pełniąca obowiązki rzecznik prasowej Prokuratury Regionalnej w Szczecinie prokurator Magdalena Blank.

Nawet 10 lat więzienia

MF: prezydencki projekt pomocy frankowiczom bezpieczny dla instytucji bankowych

Po wstępnej analizie doniesienia prokuratorzy zdecydowali o otworzeniu śledztwa dotyczącego wszystkich banków działających w Polsce, które przez ostatnie lata udzielały kredytów we franku.

Według oficjalnych informacji, postępowanie aktualnie tyczy się podejrzenia popełnienia przestępstwa za pośrednictwem bankowców z dwóch punktów kodeksu karnego.

Chodzi o artykuł 286 kk par 1, który brzmi: "Kto w celu uzyskania korzyści majątkowej doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzania do niej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze od 6 miesięcy do lat 8".

Jednak wymiar kary w tym przypadku być może być wyższy, ponieważ śledczy zakwalifikowali go zgodnie spośród artykułem 294 kodeksu karnego, który ze względu w "mienie znacznej wartości" podnosi karę od roku aż do dziesięciu lat więzienia.

Gromadzenie materiałów

Według naszych nieoficjalnych informacji, jak dotąd prokuratorzy i pierwotnego partnerzy z ABW gromadzą materiały niezbędne do śledztwa.

- Zażądali od momentu nas wszelkich dokumentów powiązanych z udzielaniem kredytów we frankach. Nie wiem, czy zmieścimy się w kilku TIR-ach, czy raczej potrzebne będzie wynajęcie całego pociągu towarowego - przyznał nam jeden z rozmówców związanych z bankami.

Prokuraturze po Szczecinie zadaliśmy pytanie tyczące właśnie sensu gromadzenia takich ilości materiałów. Jednak odrzucić udzielono nam na nie zaakceptować odpowiedzi. Prokurator Blank potwierdziła nam wyłącznie, że "zakres tego postępowania dotyczy wszelkich umów na terenie Polski".

Spready na celowniku

"Kobiecy przymus" ma wesprzeć frankowiczom

Z tej samej odpowiedzi wynika również, że jednym z głównych zamiarów śledztwa jest prześwietlenie wysokości "spreadów", które pobierały bazy od swoich klientów. Rozchodzi o przeliczenie kursu, które stosowały banki, rozliczając spłatę kredytu przez swojego klienta. Według członków stowarzyszenia "Stop Bankowemu Bezprawiu" banki stosowały niekorzystne (zarazem nieuczciwe) gwoli klienta kursy, pogarszając dodatkowo jego sytuację finansową.

- To może największa i najobszerniejsza sprawa, którą ilekroć wszczęła polska prokuratura. Poniekąd przesłuchanie ewentualnych poszkodowanych, to znaczy wszystkich zadłużonych we frankach potrwa minimum długie miesiące - skomentował nam pewien z byłych szefów prokuratury.

Związane z